Strona głównaFinanseSondaż: biednych będzie więcej

Sondaż: biednych będzie więcej

Jedna czwarta Polaków deklaruje, że nie zna nikogo naprawdę biednego. Ponad dwie trzecie zna takie osoby z sąsiedztwa bądź z widzenia, a czterech na stu określa siebie jako osoby biedne - to wyniki sondażu przeprowadzonego przez CBOS. W ciągu pięciu lat wzrosła liczba Polaków uważających, że w najbliższych latach ludzi biednych będzie w Polsce przybywać.
Sondaż: biednych będzie więcej CBOS zapytał również Polaków, ilu biednych, ich zdaniem, przypada na stu mieszkańców Polski. Jedna piąta badanych (22%) jest przekonana, że nie więcej niż 10% społeczeństwa żyje w biedzie. Trochę mniejsza grupa (18%) uważa, że ludzi biednych w Polsce jest od 11% do 25% ogółu. Co trzeci (31%) sądzi, że naprawdę biedni stanowią od jednej czwartej do połowy społeczeństwa, a co dziesiąty (10%) – że ponad połowę.

W ciągu pięciu lat – od roku 2007 – zdecydowanie pogorszyły się przewidywania dotyczące zasięgu w naszym kraju. Wzrosła liczba Polaków (z 50% do 75%) uważających, że w najbliższych latach ludzi biednych będzie w Polsce więcej, zmalała zaś (z 25% do 15%) liczba tych, którzy są zdania, że będzie ich tyle samo. Obecnie jedynie co siedemnasty respondent (6%, w 2007 roku – 16%) ma nadzieję, że ludzi naprawdę biednych będzie w naszym kraju mniej.

Bieda, czyli...?

Jak Polacy definiują biedę, co uznają za pewien minimalny standard życia, poniżej którego zaliczają kogoś do biednych? Co piąty respondent (20%) uważa, że dochody poniżej 500 zł miesięcznie na osobę w rodzinie świadczą o biedzie. Prawie tyle samo (19%) sądzi, że bieda zaczyna się od dochodu 500–599 zł per capita, co siódmy (15%) określa próg biedy na 600-799 zł, a co dziewiąty (11%) – na 800–999 zł. Co szósty ankietowany (16%) uważa, że osoby, w rodzinach których dochód per capita wynosi 1000–1099 zł, można zaliczyć do biednych, a co czternasty (7%) określiłby tak nawet rodziny o wyższych dochodach na osobę.

Polacy są zdania, że miesięczne dochody w wysokości średnio 695 zł na osobę w rodzinie wyznaczają granicę ubóstwa. Stanowi to około 20% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w 2011 roku. Stosunek określanego przez badanych progu biedy do przeciętnego wynagrodzenia właściwie nie zmienia się od 2000 roku. Oznacza to, że w miarę, jak rosną zarobki, przesuwa się także ta subiektywna granica ubóstwa.

Od roku 2007 bezwzględna wartość progu biedy wzrosła niemal o 200 zł. Tymczasem kryterium dochodowe kwalifikujące do uzyskania państwowego wsparcia, czyli tzw. ustawowy próg biedy, nie zmieniło się od 2006 roku. Nadal utrzymuje się na poziomie 477 zł dla osób samotnych i 351 zł na osobę w rodzinie. Zdecydowana większość Polaków sądzi jednak, że granicę ubóstwa wyznaczają dochody wyższe niż 351 zł per capita. Być może zatem znaczna część osób uważanych przez respondentów za biedne jest wykluczona z pomocy państwa.

Porównanie deklarowanych zarobków badanych do średniego dochodu uznanego za próg biedy wskazuje, że prawie jedna czwarta (24%) żyje poniżej tej subiektywnej granicy ubóstwa. Oznacza to, że dochody per capita w ich rodzinach nie przekraczają 695 zł5. Jednak tylko 4% ankietowanych określiło siebie jako osobę biedną. Różnice te mogą wynikać zarówno z braku danych dotyczących dochodów, jak i niechęci samych badanych do zaliczania siebie do tej kategorii. Mimo że tak niewiele osób stwierdziło, że sami doświadczają biedy, to zauważają ją wokół siebie i szacują, że prawie jedna trzecia Polaków (30%) żyje w ubóstwie.

Dla niemal wszystkich badanych o świadczy przede wszystkim niemożność zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb – żywieniowych (97%) oraz związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego, generujących bieżące rachunki (m.in. za prąd, gaz, światło, opłaty mieszkaniowe – 95%).

Dla zdecydowanej większości ankietowanych osoba uboga to ktoś, kto nie ma gdzie mieszkać (80%) i nie ma pracy (77%). Niemal dwóm trzecim Polaków z biedą kojarzą się: brak środków na spłatę długów (64%), problemy z pokrywaniem nieoczekiwanych wydatków (62%) oraz brak pieniędzy na , zmuszający do kupowania w sklepach z używaną odzieżą (61%). Około połowy badanych za osobę biedną uważa kogoś, kto nie ma oszczędności (52%) i kogo nie stać na remont lub wymianę starych sprzętów na nowe (50%). Natomiast co trzeci (35%) określiłby tak również osobę, która nie może sobie pozwolić na wyjazd wakacyjny przynajmniej raz w roku.

 

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Komentarze

  • 10:48:25, 26-05-2012 ~gość: 195.22.98.xxx

    Dopiero obecne czasy ucza nas oszczedzania... Bez tego nie ma co liczyc o bezpieczenstwie. Nawet na tak zwyklm proudkcie jak lokata mozna skutecznie walczyc z inflacja. My z malzonka postawilismy na depozyty od Getin
  • 14:11:57, 15-03-2019 babciairenka

    Mam nadzieję, że te rozważania się nie sprawdzą...

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Umierać po ludzku
  • Kosciol.pl
  • Oferty pracy