Strona głównaFinanseEmeryci boją się biedy

Emeryci boją się biedy

W ciągu ostatniego roku nie zmieniło się poczucie zagrożenia biedą – wynika z badania zrealizowanego przez CBOS. Zmniejszył się odsetek badanych żyjących skromnie, którzy muszą na co dzień bardzo oszczędnie gospodarować pieniędzmi, a zwiększył – żyjących średnio, którym starcza na co dzień, ale muszą oszczędzać na poważniejsze zakupy. Jednocześnie pogorszyły się przewidywania dotyczące sytuacji materialnej gospodarstw domowych w najbliższych dwunastu miesiącach. Największe obawy co do swojej sytuacji materialnej w najbliższym roku wyrażają renciści i emeryci.
Emeryci boją się biedy Ankietowani przez CBOS opisując sposób gospodarowania pieniędzmi w swoich gospodarstwach domowych najczęściej (57%) twierdzą, że żyje im się średnio – starcza im na co dzień, ale muszą na poważniejsze zakupy. Co czwarty badany (24%) deklaruje, że jego rodzina żyje skromnie, co oznacza, że na co dzień musi bardzo oszczędnie gospodarować pieniędzmi. Nieliczni ankietowani (3%) określają życie swojej rodziny jako bardzo biedne i przyznają, że nie starcza im na zaspokajanie podstawowych potrzeb. Jedynie 15% respondentów ma większą swobodę w gospodarowaniu pieniędzmi twierdząc, że żyje im się dobrze i starcza im na wiele bez specjalnego oszczędzania. Warto zwrócić uwagę, że prawie dwukrotnie większa grupa badanych żyje bardzo biednie lub skromnie (łącznie 27%) niż dostatnio (15%).

Do skromniejszego życia częściej przyznają się respondenci starsi, gorzej wykształceni. Większość osób źle oceniających własne warunki materialne, mających wykształcenie podstawowe, w wieku 65 lat i więcej uważa, że żyje skromnie lub bardzo biednie.

Poczucie zagrożenia deklaruje dwie piąte dorosłych Polaków (41%), w tym 33% sądzi, że jakoś sobie poradzi, a co dwunasty (8%) odczuwa bezradność w zetknięciu z tym problemem. Dwie piąte badanych (39%) nie obawia się biedy, chociaż martwi się, że ich sytuacja materialna może się pogorszyć. Jedynie co piąty ankietowany (19%) jest spokojny, że finansowo da sobie radę.

Bezradność wobec biedy najczęściej ujawniają badani powyżej 55 roku życia, a także ankietowani z wykształceniem podstawowym (zob. tabele aneksowe). Postawa taka najczęściej charakteryzuje osoby rzeczywiście zagrożone biedą, znajdujące się w złym położeniu materialnym – źle oceniające warunki materialne swoich gospodarstw domowych, uzyskujące najniższe dochody per capita (do 500 zł), żyjące skromnie lub bardzo biednie. Bezradność wobec biedy najczęściej ujawniają bezrobotni, emeryci oraz renciści.

Obawy przed biedą powiązane z wiarą w jej przezwyciężenie stosunkowo najczęściej wyrażają osoby z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym, o najniższych dochodach per capita (do 500 zł), źle oceniające warunki materialne swoich gospodarstw domowych, żyjące skromnie lub bardzo biednie. Ponadto stosunkowo częściej deklarują je mieszkańcy wsi niż miast oraz respondenci powyżej 35 roku życia, a w grupach społeczno-zawodowych relatywnie najczęściej – bezrobotni, rolnicy, robotnicy niewykwalifikowani oraz osoby zajmujące się prowadzeniem domu.
gospodarstw domowych częściej dobrze niż źle oceniają osoby lepiej wykształcone, o wyższych dochodach per capita, młodsze, mieszkańcy większych miejscowości. Najwięcej zadowolonych ze swojego położenia materialnego jest zatem wśród badanych o dochodach per capita powyżej 1500 zł, osób z wyższym wykształceniem, ankietowanych w wieku 18-24 lata, mieszkających w największych, ponadpółmilionowych miastach. Najwięcej zadowolonych z warunków materialnych swoich gospodarstw domowych jest wśród kadry kierowniczej i specjalistów z wyższym wykształceniem, studentów i uczniów oraz pracowników administracyjno-biurowych, natomiast niezadowolonych – wśród bezrobotnych oraz rencistów. Ponadto niezadowolenie z warunków materialnych relatywnie najczęściej deklarują badani o najniższych dochodach per capita (nieprzekraczających 500 zł), osoby z wykształceniem podstawowym oraz najstarsi respondenci.

Nadzieja na poprawę warunków materialnych maleje wraz z wiekiem – wyraża ją co czwarty młody człowiek (do 35 roku życia) i zaledwie co pięćdziesiąty badany mający 65 lat i więcej. Pewien wpływ na przewidywania dotyczące swoich warunków materialnych ma także wykształcenie – osoby lepiej wykształcone częściej oczekują polepszenia swojej sytuacji. Stosunkowo najczęściej poprawy warunków materialnych spodziewają się pracownicy administracyjno-biurowi oraz pracownicy usług. Natomiast relatywnie największe obawy co do swojej sytuacji materialnej w najbliższym roku wyrażają renciści i emeryci.

 

Skomentuj artykuł:

Komentarze mogą dodawać wyłącznie osoby zalogowane.
Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się




Komentarze

  • 21:36:17, 02-07-2012 Bess

    Artykuł b.płytki.Wiele w nim nieprawdy,niedomówień.
    Nie ma wzmianki nawet o uprawnieniach emerytów do świadczeń zdrowotnych, do nieodpłatnego leczenia i refundacji leków.
    Emeryci na ogół chorują, to tych schorowanych obecne rygory w służbie zdrowia wpedzają w nędzę. Stawiają wobec wyboru; leczyc się czy kupić coś domu,ubrać się, zadbać o mieszkanie,że nie wspomnę o potrzebie zaspokojenia głodu ducha.Najczęściej jednak nie starcza na nic, ani na pełne leczenie ani na godne życie człowieka. I dotyczy to osób właśnie wykształconych, właśnie byłą inteligencję bo tam zar0bki były najniższe. Prosty robotnik często zarabiał dużo więcej.
    Zatem oburzające jest stwierdzenie że niska emerytura = prosty ,niewykształcony człowiek.
    ... zobacz więcej
  • 21:45:29, 02-07-2012 babciela

    Viko- slusznie- ja mam taka specjalizację, ze moi pacjenci to 50plus i 60 plus- ja mam znizkowe leki na Parkinsona, srodki p/bolowe i na Altz( te najlepsze 100procentowa odpłatnosc)
  • 22:11:00, 02-07-2012 Bess

    Cytat:
    babciela
    Viko- slusznie- ja mam taka specjalizację, ze moi pacjenci to 50plus i 60 plus- ja mam znizkowe leki na Parkinsona, srodki p/bolowe i na Altz( te najlepsze 100procentowa odpłatnosc)
    No właśnie, dobry lek i konieczny w pełnej odpłatości.
    Wkurzyła mnie nowa lista refundacyjna zgodnie z którą spośród wielu innych leków cofnięto refundację na leki leczące chorobę wrzodową żołądka /bo są inne..też mi uzasadnienie//,
    natomiast ,cytuję;
    Refundowany będzie lek z substancją czynną Toxinum botulinicum typum A (Botox), który będzie stosowany, zamiennie z już refundowanymi lekami z tą substancją czynną, w programach lekowych: leczeniu kurczu twarzy i leczeniu spastyczności w mózgowym porażeniu dziecięcym.

    I tu mam pewne podejrzenia, bowiem wiemy do czego służy botulina /botox/ . Oby rzeczywiście lek ten stosowany był ściśle zgodnie z przeznaczeniem.
    Bo przecież niemało jest niechlubnych przykładów.

    Tak więc znowu miało być lepiej dla pacjenta,
    a jest gorzej bo leki najniezbędniejsze są 100% płatne o czym przekonałam się na własnej skórze. A jeszcze równanie ubóstwa z niskim poziomem wykształcenia to już nie jest w porządku. Niedługo patologią zaczną nazywać, zresztą nagminnie używa się określeń ;bieda i patologia na równi.
    Pozdrawiam babcielu!
    ... zobacz więcej
  • 14:10:12, 15-03-2019 babciairenka

    Niestety nie ma się co dziwić...

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Hospicja.pl
  • Fundacja ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych
  • Poradnik-zdrowia.pl
  • Oferty pracy