Strona głównaFinanseNa co Polacy pożyczają pieniądze?

Na co Polacy pożyczają pieniądze?

Remont mieszkania i zakup samochodu – na to niezmiennie najczęściej zadłużają się Polacy. W ciągu dwóch lat najbardziej, bo o 140 proc., wzrosła wśród badanych potrzeba kredytowania wydatków sezonowych, np. zakupu wyprawki szkolnej. Ponad dwukrotnie zwiększyła się także skłonność do pożyczania pieniędzy na potrzeby związane ze zdrowiem, a także organizacje świąt i uroczystości – wynika z badań przeprowadzonych przez Ipsos dla Wonga.com w latach 2015-2017. W ciągu ostatnich 24 miesięcy zmalała natomiast skłonność Polaków do zadłużania się, aby spłacić wcześniejsze zobowiązanie finansowe.
Na co Polacy pożyczają pieniądze? [Fot. Piotr Adamowicz - Fotolia.com] Systematycznie rośnie skłonność Polaków do . Porównując wyniki z marca 2015 r. do tych z analogicznego okresu br., widać, że praktycznie w każdej z analizowanych kategorii wydatków, na które zaciągane jest zewnętrzne finansowanie, nastąpił wzrost. Największy – aż o 140 proc. – odnotowano w przypadku zapotrzebowania na pożyczki przeznaczone na zakupy okazjonalne – skompletowanie wyprawki szkolnej czy też kupno ubrań (5 proc. vs. 12 proc.).

Niezmiennie od lat najczęściej zapożyczamy się na remont mieszkania. Zarówno w edycji badania Wonga z marca 2015 r., jak i z roku bieżącego na ten cel respondenci korzystający z kredytu wskazywali najczęściej. Dwa lata temu odpowiedziało tak 34 proc. badanych, rok temu 39 proc., a w ostatnim czasie taki cel pożyczki deklarowało 37 proc. ankietowanych. W drugiej kolejności najczęściej zewnętrznymi środkami finansujemy zakup środka transportu. W marcu 2015 r. na ten cel zapożyczał się co piąty badany, w 2016 r. i w 2017 r. był to już blisko co trzeci. Co ciekawe w porównaniu z danymi z 2015 r. coraz częściej kredytujemy kupno roweru (3 proc. vs 7 proc.).

W dalszej kolejności zewnętrzne finansowanie jest nam potrzebne na pokrycie , przyjemności czy też zakup gadżetów elektronicznych. To podstawowe potrzeby kredytowe Polaków.

Rośnie potrzeba kredytowania niespodziewanych wydatków

Dane historyczne i aktualne pokazują, że Polacy nie odkładają nawet drobnych kwot oraz nie tworzą tzw. poduszki finansowej, dlatego coraz więcej z nas zadłuża się w wyniku pojawienia się niespodziewanych wydatków. Kredyt na sfinansowanie nagłych napraw zadeklarowało w tym roku o 21 proc. więcej badanych niż w marcu 2015 r. Zmienia się chęć zapożyczania się Polaków na codzienne wydatki: 12 proc. w marcu 2015 r., 18 proc. rok temu i 13 proc. w br. Wzrost widoczny jest także w przypadku pożyczek przeznaczonych na opłacenie zaległych rachunków za wodę, gaz itp. W marcu 2015 r. na ten cel zadłużało się 9 proc. ankietowanych, podczas gdy w marcu 2016 r. było to 18 proc., a w analogicznym okresie 2017 r. było to 17 proc.

Ponad dwukrotnie zwiększyła się potrzeba kredytowania wydatków związanych ze zdrowiem (np. usługi dentystyczne, czy pokrycie kosztów leczenia nagłej choroby) oraz świętami i organizacją uroczystości, w tym zwłaszcza komunii czy wesel (4 proc. badanych w marcu 2015 r. vs. 10 proc. w marcu 2017 r.).

Chętniej niż dwa lata temu korzystamy także z , kiedy chcemy kupić gadżety elektroniczne, typu tablet, laptop lub kiedy chcemy wydać większą kwotę na przyjemności (np. wyjazd wakacyjny). W obu przypadkach obecnie ten cel kredytowy wskazało o blisko 17 proc. więcej badanych w porównaniu z marcem 2015 r.

Coraz rzadziej kredytujemy inne zadłużenie

Dobrą wiadomością jest, że jak pokazują dane z badań Wonga maleje skłonność Polaków do kredytowania jednej pożyczki drugą. W marcu 2015 r., aby spłacić wcześniejsze zobowiązanie finansowe, zadłużało się aż 17 proc. badanych, w marcu 2016 r. – 14 proc., a w marcu bieżącego roku ten cel wskazało już 11 proc. respondentów. Spadek wyniósł więc aż 35 proc.

Skomentuj artykuł:

Jesteś niezalogowany: zaloguj się / zarejestruj się

Wynik dodawania (tylko niezalogowani):

TRZY + OSIEM =

Komentarze

  • 11:22:09, 21-05-2017 ~gość: 77.253.58.xxx

    To prawda wydatków jest sporo, a emerytura nie zawsze starcza. Jednak kiedy biorę kredyt zawsze go ubezpieczam, w razie czego bliscy nie będą zadłużeni. Najgorsze co może być to niewiedza. Ostatnio dzięki kredytowi pojechałam do Hiszpanii i naprawdę spokojnie spałam, a jak wypoczęłam.
  • 07:01:31, 11-07-2017 monkz

    Wydatków jest bardzo dużo. Co nie znaczy,ze trzeba sie zapożyczać. O ile jeszcze weźmiemy kredyt w banku to ok. Jednak jeśli weźmiemy pożyczkę w firmie prywatnej to możemy mieć w przyszłości bardzo duże problemy z jej spłatą, ponieważ takie pożyczki tanie nie są....


    Jeśli juz jednak chcecie na 100% wziąc pozyczkę to proponowałbym zastanowić się nad Deutsche bank:
    http://www.kredyty-gotowkowe.net/kre...ze-opinie.html

    Z racji tego, że oprocentowanie kredytów gotówkowych nie jest tam wysokie NO i bank nie kombinuje z dodatkowymi opłatami.
    ... zobacz więcej
  • 14:05:18, 18-08-2017 dorian

    Znam niestety takie osoby w swoim otoczeniu. Ba , znajdą się nawet w rodzinie ( aczkolwiek ze strony męża, nie z mojej).Głównie są to ludzie o dochodach, aczkolwiek z nałogami. Nieogarnięci zyciowo. Jedna osoba brała chwilówki dla wnuka, na prezenty. Ten oczywiście z zadowoleniem brał pieniądze, nie zastanawiając się nad tym, jak osoba ta będzie spłacała pożyczkę. Głupota.
    Wystarczy sobie porównać oprocentowanie kredytów do oprocentowania pożyczek: https://www.hiso.pl/ - te drugie są o wiele droższe.
    ... zobacz więcej

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Senior.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Komentarze niezgodne z prawem i Regulaminem serwisu będą usuwane.

Artykuły promowane

REKLAMA

Najnowsze w dziale

Polecane na Facebooku

Najnowsze na forum

Warto zobaczyć

  • eGospodarka.pl
  • EWST.pl
  • Uniwersytety Trzeciego Wieku
  • Kosciol.pl
  • Oferty pracy

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X